O autorze
Projekt ludzi, którym zależy by w Katowicach żyło się lepiej. Do „Rajzy po Kato” zaproszeni zostali uznani artyści: fotografowie, streetartowcy, projektanci i designerzy oraz znawcy historii miasta, aktywiści i sami mieszkańcy. Od kwietnia 2014 roku do jesieni 2015 roku na terenie Katowic będą prowadzili warsztaty, spotkania, cykle plenerowych wystaw i akcji miejskich. Ich rolą będzie stworzenie nowej wizualnej mapy miasta, odświeżenie jego wizerunku i ożywienie twórczej aktywności mieszkańców. Efektem 2-letniego przedsięwzięcia, będzie przewodnik pod redakcją Adriana Chorębały.
Mecenat: Supersam
Organizator: Griffin Art Space
Koncepcja i produkcja: Fundacja Sztuk Wizualnych
Koncepcja merytoryczna: Michał Kubieniec, Dominik Tokarski / Geszeft
Opieka kuratorska: Adrian Chorębała
Projekt graficzny: Pilar Rojo Peso
Koordynacja: Joanna Gorlach
Koordynacja lokalna: Maciej Skobel / Dwie Lewe Ręce
Strategia komunikacji: SZUSTOW. Kultura i komunikacja
Szczegóły:
www.griffin-artspace.com
facebook.com/rajzapokato

Supersam - reaktywacja

W czwartek, 8 października 2015 roku, po trwającej trzy lata budowie, po raz kolejny przy ul. Piotra Skargi otwiera się Supersam. Istniejąca pierwotnie w tym miejscu hala targowa została oddana do użytku 79 lat temu i służyła katowiczanom przez większość tego czasu. Handlowa historia miejsca zatacza krąg, więc tym bardziej warto przypomnieć jego losy.

W latach 20. XX wieku na zakupy chodzono na rynek. Z czasem targowisko przeniesiono bliżej Rawy – właśnie w okolice dzisiejszej ul. Skargi. Handlowano pod gołym niebem, w pogodę i niepogodę. Po pewnym czasie podjęto decyzję, by uporządkować w nieładzie rozmieszczone stoiska i zbudować halę targową. Na terenie dawnego stawu hutniczego rozpoczęto budowę hali projektu Lucjana Sikorskiego, który znany był już z architektonicznych realizacji – m.in. polonii urzędniczej przy ul. Raciborskiej i magistratu przy ul. Młyńskiej. Autorem stalowej konstrukcji był Stefan Bryła, twórca projektu konstrukcji pierwszego katowickiego wysokościowca – Drapacza Chmur.

Budowa trwała rok i zakończyła się 30 września 1936 roku. Wtedy gmach został poświęcony przez ks. Emila Szramka. Przestronna hala – długa na 121 m, szeroka na 39,5 m i wysoka na 16 m – była wówczas największym tego typu obiektem w Polsce. Gromadziła ponad 400 stoisk sklepowych, baseny rybne, filie poczty i kas oszczędności. Ponad handlowym zgiełkiem wznosiły się stalowe łuki, a przy końcu sali widniał potężny zegar. W dni targowe hala pojawiało się tu nawet do 10 tysięcy kupujących, którzy korzystali z oferty najróżniejszych stoisk. Do dziś ówcześni klienci wspominają towary oraz sklepikarzy, których można tu było spotkać.

W latach 80. do hali dobudowano budynek biurowy, a w latach 2002–2003 całość przebudowano. Przestronny gmach zmienił się w galerię handlową z podwieszanym sufitem i podziałem na sklepy. Na kolejny remont, a właściwie odbudowę, budynek czekał do 2013 roku. Wtedy nieruchomość została przejęta przez Griffin Group. Dawny gmach zburzono, a na jego miejscu wzniesiono galerię handlową. Nowy budynek ma stalowymi dźwigarami nawiązywać do historii targowej hali. Na łącznej powierzchni 23 tys. m kw. ulokowanych zostanie ponad 70 sklepów i punktów usługowych. Ponadto w nowym Supersamie znajdą się także centrum fitness i powierzchnie biurowe.

Czy klienci polubią nowy market i po latach będą z rozrzewnieniem wspominać sklepikarzy, tak jak w przypadku dawnej hali? Trudno się spodziewać przywiązania do galerii, biorąc pod uwagę specyfikę współczesnej kultury handlowej. Klimatu targowiska i stoisk, przy których przez lata spotykało się tych samych sprzedawców, trudno szukać w nowoczesnych shopping mallach. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy Supersam będzie dla klientów przynajmniej funkcjonalny. Czy tak się stanie – przekonamy się już 8 października.

Oprac. Hanna Kostrzewska (na podstawie książki "Katowice między wojnami" Wojciecha Janoty oraz strony www.supersam-katowice.pl)
Trwa ładowanie komentarzy...